poniedziałek, 1 grudnia 2014

dużo dobrego

"Dużo dobrego" - dokładnie tymi słowami można opisać to, co dzieje się u mnie :D Życie nabrało niesamowitego tempa, ja sama bardzo się rozwijam. Mam nadzieję, że tak zostanie. Oczywiście z przerwami na popołudnia z dziećmi i weekendy. Ostatnio musiałam dosłownie kraść czas dla rodziny. Z pomocą przyszła nam kawiarnia Stopklatka (nie jest to wpis sponsorowany), z ich fantastycznymi warsztatami.

Tydzień temu dzieci robiły własne czekolady:


wyszły tak:


Dzieciaki były zachwycone!

Po zajęciach ruszyliśmy na Kładkę Bernatka - wstyd się przyznać, że jako rodowita mieszkanka Krakowa, byłam tam pierwszy raz.


A także na lody "si gela" na Staromostowej. Mimo zimna - smakowały nam bardzo ;) W końcu trafilismy na lody czekoladowe, których smak przypominał czekoladę :D Próbowałam namówić dzieci na makaroniki, ale nie dały sie skusić. Nic to, będzie jeszcze okazja.


W tygodniu Córka brała udział w balu andrzejkowym, na którym postanowiła być wiedźmą. Moim zadaniem było stworzenie kostiumu. No i jestem z siebie dumna:




Moja wiedźma kazała się obfotografować z każdej strony, co uczyniłam z ogromną satysfakcją. Kot dzielnie asystował. Zresztą można powiedzieć, że współtworzył kreację:


Andrzejkowe imprezy zaliczyliśmy jeszcze dwie. Jedną w Stopklatce:




A drugą wieczorem, w zaciszu i cieple własnego domu:


W przyszły weekend wybieramy się do Zatora, do Parku Świętego Mikołaja. Wybór był bardzo trudny, Stopklatka bowiem kusiła nas warsztatami robienia czekoladowych Mikołajów ;)





8 komentarzy:

  1. Ja nie wiem czy wyprawa do Parku Mikołaja to teraz dobry pomysł,chyba że sypnie śniegiem bo w przeciwnym wypadku-owszem fajnie-ale nie ma prawie żadnego uroku...ppzdrawiam z Zatora!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam :)

      Nic dziwnego, że dzieciom taką radość sprawiło przygotowanie czekoalady i ten kot! Idealnie wpisał się w scenerię andrzejkową.

      Usuń
  2. Ania, dobry rodzinny czas :) To dobrze, że Wam jest dobrze:))) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Park jest piękny szczególnie wieczorem, my byliśmy cztery lata temu trochę śniegu było ale nie za dużo, dzieciaki zachwycone i Mikołaj sam im prezenty dawał ( oczywiście mąż musiał przemycić wcześniej)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam z Córką we wrześniu :D Wtedy jest parkiem baśni ;) Też nam sie podobało. A Syn był ze dwa, trzy lata temu - i miał wtedy śnieg. Zobaczymy, mam nadzieje, że to będzie udany dzień ;)

      Usuń