czwartek, 21 kwietnia 2016

rachunki

Poranek. Robię sobie kawę. Myślę w sposób, w jaki teraz piszę. Krótki zdaniami. Prostymi takimi. 
Rejestruję. Słoik z kawą. Kawa tylko na dnie. Tydzień temu była pełna. Miesiąc równa się cztery tygodnie. Miesiąc równa się cztery słoiki z kawą. Plus mleko. Jedno na dwa dni. Miesiąc równa się 4 słoiki z kawą i 15 kartonów mleka.

Miesiąc równa się 4 x 20 zł + 15 x 4 zł = 140 zł na kawę.

Kawę piję pracując. Trzeba iść na etat, do firmy, w której mają ekspres i darmową kawę ;)

Póki co, z oszczędności, sobie narysowałam kawę ;)



14 komentarzy:

  1. umiesz liczyć? licz na siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest podobnie, tylko ja wypowiadam dwa słowa: Rano i Wieczór!:)

      Usuń
    2. Ja nic nie wypowiadam ;) Tylko myślę :D

      Usuń
  3. Tyle kawy u Ciebie idzie? U mnie słoik Maxel Hausa starcza średnio na 2 miechy :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Drogie mleko :P No i w weekendy też byś łaziła do pracy, żeby nie pić swojego mleka? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kuźwa, o weekendach nie pomyślałam :D A mleko, jak mleko ;) Trochę lepsze od tych kartonowych.

      Usuń
  5. Nic tylko szukaj kawy w "gratisie" do pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To powinien być standard, darmowa kawa w pracy, inaczej nie pracujemyy ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak, kawa w firmie to naprawdę ogromne ułatwienie dla pracowników :)

    OdpowiedzUsuń